Pryszcze na brodzie – niechciany problem nie tylko nastolatków

0

Nasza cera potrafi powiedzieć bardzo wiele o stanie naszego zdrowia oraz stylu życia. Chcemy, aby jak najbardziej błyszczała i robiła wrażenie na innych. Z tego powodu dobieramy starannie kosmetyki, aby podkreślać nasze mocne strony i ukrywać te słabsze – a cera to właśnie powierzchnia, na którą je nałożymy. Często jednak popełniamy duży błąd i próbujemy zamaskować rozmaite skazy zamiast je po prostu wyeliminować. Z tego powodu długimi latami posiadamy na twarzy przebarwienia, zaskórniki, wypryski oraz inne formy trądziku. Często zrzucamy je na karb naszego młodego wieku, ale nie zawsze znikają wraz z wyjściem z okresu dojrzewania. Zdarza się nam też niestety unikać wizyty u dermatologa, a zamiast tego skupiamy się jedynie na domowych sposobach. Mogą być skuteczne, ale lepiej jednak usłyszeć od specjalisty prawdę o tym, co i dlaczego nam dolega. To klucz do prawidłowo przeprowadzonego leczenia, które w końcu pozwoli nam pozbyć się kompleksów i cieszyć wyglądem swojej skóry. Również bez lekarza nie uzyskamy leków, które w niektórych okolicznościach są niestety konieczne.

young-man-1463299_640Różnych ludzi mocniej drażnią pryszcze w różnych miejscach. „Faworytem” tysięcy osób jest jednak broda, na której lubią pojawiać się oznaki różnych, często szkodliwych, procesów w naszym organizmie. Szczególnie często wypryski i zaskórniki pojawiają się w tym miejscu u nastolatków, ale nie tylko oni są narażeni na ich pojawienie się. Skąd biorą się one właśnie w tym miejscu? Nieraz wywołują je problemy hormonalne, dlatego też właśnie mogą one być utożsamiane z nastolatkami, jednakże owulacja, ciąża czy przekwitanie również mogą je wywoływać – bo nasz organizm pracuje w innym rytmie niż zazwyczaj. Sami często doprowadzamy do ich powstawania za pomocą antykoncepcji hormonalnej lub muszą się poddać terapiom modyfikującym poziom hormonów w ciele. Bywa też tak, że nawet brak odpowiedniego nawodnienia nie pozwala nam poprawnie wszystkiego przetwarzać i prowadzi to do pryszczy na brodzie, podobnie jak przemęczenie i brak wystarczającej dawki snu i relaksu. Pryszcze na brodzie powinny nas informować też o tym, że potencjalnie mamy nadmiar toksyn oraz nie w pełni sprawnie działające nerki, które odpowiadają za procesy filtrujące.

Dobrze w pierwszej kolejności pozbyć się tego, co prowadzi do powstawania trądziku. Przyczyny mogą być jednak bardzo zróżnicowane – zależą one od kombinacji cech naszego organizmu oraz środowiska, gdzie przyszło nam żyć. Zanieczyszczenie środowiska, zbyt dużo chloru w wodzie czy alergia są w stanie „wspomagać” naszą genetyczną skłonność do posiadania pryszczów. Także duża wilgotność powietrza w naszym miejscu pracy nie sprzyja zdrowej i ładnej cerze – być może niekiedy warto zrezygnować z klimatyzacji, a w miarę możliwości zamontować lampy inne niż jarzeniówki? Również sama ilość napięcia w naszym życiu wbrew pozorom jest w stanie odbić się na naszym wyglądzie. Przesadne obciążenie to nie tylko wypadające włosy, siwienie, wory pod oczami, ale też właśnie występowanie trądziku – również i tego na brodzie.

Z całą pewnością pomoże nam zmiana pewnych nawyków, które za bardzo weszły nam w krew. Palenie papierosów to nie tylko czynnik rakotwórczy, ale też bardzo negatywnie odbijający się na naszej urodzie. Przyśpiesza on starzenie się naszego ciała, co prowadzi do przedwczesnych zmarszczek, mało efektownej cery oraz zaburzeń o charakterze trądzikowym. Alkohol też nie powinien nam kojarzyć się jedynie z relaksem oraz ewentualnymi konsekwencjami jego zbyt dużej ilości – to substancja źle wpływająca na działanie naszego organizmu. Nie trzeba pić jego bardzo dużych ilości, aby nasza cera na tym ucierpiała. Być może warto dla samego eksperymentu odstawić go na kilka tygodni? Także kawa, chociaż nie wyobrażamy sobie bez niej życia, nie stanowi tego, co sprzyja olśniewaniu innych swoją cerą. Poszukajmy zamiennika pokroju yerba mate – nawet jeżeli pryszcze nie znikną, to nasze ciało i tak nam za to podziękuje. Jeżeli kochamy słodycze, to również będziemy musieli chociaż przetestować stan swojego ciała bez ich udziału – to bardzo częsta przyczyna różnych wysypek i odmian trądziku. Nawet gorzka czekolada, choć powszechnie uważa się ją za zdrową, może niekorzystnie odbić się na naszym wyglądzie. Podobnie rzecz ma się ze smażonymi potrawami – są bardzo smaczne, ale też równie mocno odbijają się na stanie nie tylko wnętrzności, ale i urodzie. Choć może być nam ciężko się z nich przestawić na inną dietę, to naprawdę po pewnym czasie odczujemy korzyści w wielu aspektach.

Również wzbogacenie swojego codziennego życia o dobrej jakości suplementy nie okaże się złym pomysłem. Dobierajmy jednak produkty, które faktycznie zwalczają źródło powstawania opryszczek i innych zaburzeń, a nie jedynie je maskujące czy leczące na powierzchni skóry. Sprawdzajmy dokładnie opinie oraz nie eksperymentujmy z podejrzanie tanimi środkami – mogą bardziej nam zaszkodzić niż pomóc. Pośród tego, co nabędziemy na polskim rynku wyróżnić wypada Derminax jako rozwiązanie o dosyć długotrwałym charakterze.

DX_600x800_1

Zachęcamy do zainteresowania się preparatem zwalczającym zmiany skórne Derminax. Preparat zawiera cztery skuteczne składniki o cechach bakteriobójczych, antyseptycznych i powstrzymujących niepożądane wykwity skóry. Dzięki temu skóra jest gładka i czysta.

Cechą Derminax jest walka ze źródłem zmian trądzikowych poprzez: eliminowanie szkodliwych toksyn z organizmu, bakterii szkodzących skórze, brudu oraz martwych komórek skóry. Jednocześnie zapewnia stopniowe usuwanie blizn i krost na twarzy.

Aby dowiedzieć się więcej kliknij na: link do strony producenta.

Przyjrzyjmy się teraz temu, co szybciej pozwala pozbywać się pryszczy nie tylko na brodzie. Dobre mleczko oraz tonik są naszymi podstawowymi narzędziami w dbaniu o kluczową w naszym przypadku higienę. Nie wolno nam zaniedbywać zmywania makijażu – jego pozostawienie daje pożywkę pryszczom. Dobrze wyposażyć swoją łazienkę w mydła antybakteryjne oraz myć twarz wodą, która nie pochodzi z kranu, tylko jest źródlana lub chociaż przegotowana. Kremy z kwasami owocowymi to nasi sprzymierzeńcy – dobierzmy je jednak uwzględniając typ naszej cery. Nadmiar słońca to również nic dobrego – nie tylko unikajmy opalania się i solarium, ale też stosujmy kremy opatrzone filtrem przeciwsłonecznym. Delikatny peeling kilka razy w tygodniu również pozwala skórze lepiej się regenerować, a co za tym idzie nie daje ona pożywki dla pasożytów wywołujących trądzik. Maseczka nałożona w dobrym gabinecie kosmetycznym to całkiem przydatny zabieg, który nie tylko ma być przyjemny, ale też oczyszcza i odżywia naszą cerę we właściwy sposób.

Zostaw swoją ocenę !

Leave A Reply